To nie są ćwiczenia. Po kilkunastu latach plotek, domysłów i rzucanych półgębkiem deklaracji, wspólna płyta Sokoła i Pezeta stała się faktem, o którym mówi sam Wojtek. Legendarny duet, który zdefiniował brzmienie warszawskiej ulicy, szykuje się do ataku na głośniki w 2026 roku.
Podczas ostatnich wywiadów (m.in. dla podcastu „Kultura na weekend”) Sokół potwierdził, że rok 2026 będzie rokiem jego powrotu do regularnego wydawania muzyki. Choć artysta słynie z tego, że lubi zaskakiwać i nie trzyma się sztywnych planów, tym razem padły konkretne słowa o najbardziej wyczekiwanym kolaboracyjnym albumie w historii polskiego rapu.
Płyta, o której gadają wszyscy
Wojtek przyznał otwarcie:
„W tym roku na pewno wyjdzie ode mnie jakaś muzyka. Bardzo prawdopodobne, że będzie to płyta z Pezetem. Ta, którą robimy tak długo. Myślę, że to się wydarzy w tym roku”.
Dla słuchaczy pamiętających takie klasyki jak „Nie bój się zmiany na lepsze” czy „Ukryty w mieście krzyk”, ta deklaracja to prawdziwe trzęsienie ziemi. Projekt, który przez lata obrósł mianem „polskiego Detoxu” (nawiązując do legendarnej, nigdy niewydanej płyty Dr. Dre), wydaje się być na finiszu.
Gdzie zobaczymy Sokoła w najbliższym czasie?
Zanim jednak usłyszymy nowe tracki, Sokoła będzie można sprawdzić na żywo w ramach specjalnych jubileuszowych występów. Rok 2026 to dla niego czas celebracji 30-lecia obecności na scenie – od fundamentów ZIP Składu po status biznesowego magnata.
- Juwenalia w Łodzi (29 maja): Sokół został ogłoszony jako jeden z głównych headlinerów. To będzie doskonała okazja, by sprawdzić, czy w setliście pojawią się już jakieś nowości.
- Before Festival: Artysta zasilił niedzielny skład festiwalu, gdzie fani mają wspólnie świętować trzy dekady jego twórczości.
Książka i ekranizacja
Muzyka to nie wszystko. Sokół potwierdził również, że jego praca nad książką dobiega końca, a co ciekawsze – projekt ten doczeka się ekranizacji. Wygląda na to, że Wojtek zamierza przejąć rok 2026 na wielu frontach: od literatury, przez kino, aż po powrót na szczyt list sprzedaży z Pezetem u boku.
Naszym zdaniem: Jeśli ten album faktycznie wyjdzie w 2026 roku, może to być największe wydarzenie wydawnicze dekady. Pytanie tylko, czy oczekiwania, które rosły przez 15 lat, są w ogóle możliwe do spełnienia?
Czekacie na duet Sokół/Pezet czy uważacie, że ten pociąg już dawno odjechał?
źródła: CGM.pl, Podcast „Kultura na weekend”, Before Festival (Oficjalna strona), Portal Łódź.pl, Gazeta Wyborcza (Dział Kultura).

